Oto trzecia, ostatnia praca, którą zrobiłam można powiedzieć, że w jednym ciągu, w przypływie weny :F // Tutaj również używałam Promarkerów, chciałam wypróbować kolor cielisty, specjalnie taki zamówiłam :F Jest ok, jednak brakuje mi jeszcze jednego, dwóch innych odcieni w tym kolorze :F no cóż, apatyt rośnie.. :F
Kolejna praca wykonana w poprzednim tygodniu. // Użyłam Promarkerów, które po długich przemyślaniach w końcu zdecydowałam się kupić. Większość osób pisze, że lepsze są te "Copic" ale na razie zaczynam bazgranie markerami, więc wychodzę z założenia, że nie będę przesadzać ;) // Tło to tester farby do ścian, a złote elementy to z kolei marker z przeznaczeniem do renowacji nagrobków :F
Czas szybko leci, u mnie bardzo intensywnie ostatnio, za pasem święta.. nie wiadomo kiedy to zleciało :o
Jak kiedyś wspominałam, postanowiłam wrócić do prac tradycyjnych, to znaczy wykonanych od początku do końca bez użycia komputera :F // Będąc niedawno na zakupach w Praktikerze, kupiłam testery farb do ścian w trzech kolorach.. (5,99zł za tubkę), postanowiłam je wypróbować to wykańczania swoich prac, jako alternatywę do akryli, które są czasami b.drogie (ok. 20zł za taką samą pojemność). I powiem tak - ja jestem zadowolona z efektu tych testerów, także polecam. Kupiłam też złoty marker do odnawiania napisów na nagrobkach do wiadomego celu, ale przydał mi się on również do rysunku (poniżej) :F Także muszę upolować jeszcze taki w kolorze srebrnym. I jeszcze brokat... nie mogłam się opanować będąc w Lidlu - ok. 15zł za 5 sztuk dużych brokatów.
Wszystkie efekty nowych rysunkowych-nierysunkowych nabytków możecie zobaczyć w pracy poniżej :F
A inspiracją do tego malunku był Kygo ❤
pozdrawiam, alex
P.S. teraz każdy może zostawić komentarz, (po ataku spamu jaki otrzymywałam w komentarzach z różnych stron, znowu włączyłam możliwość dodawania komentarzy niezalogowanym osobom :)
Miesiąc absencji na blogu, miesiąc prawie bez rysowania :F ale w końcu znalazłam sobie czas aby coś stworzyć :F //Miesiąc poprzedni to duże zmiany, przeprowadzka, nowe kąty, nabijanie kilometrów, odstawanie w ikeowskich kolejkach, nieustające zakwasy przez wchodzenie na 4 piętro non stop, no i praca oczywiście. Rysunek zszedł na trzeci plan. Teraz już powinno być OK! ;)
Łapię wolny czas i kończę pracę.. dzisiaj nie mam już weny na przytoczenie opowieści poniższego obrazka, ale sądzę, że każdy sam zrobi to po swojemu wymyślając własną opowieść :F
Czerwony smok jako kontynuacja klimatu fantasy, w którym ostatnio znowu często siedzę, niedługo przyjdzie mi rysować smoki dla pewnego projektu, także czas się trochę w nich rozrysować. Góry w tle jak zawsze są to fotki z Kasprowego z naszej wycieczki z 2010r.. // Na zdjęciach na dole mój nowy ulubiony gadżet domowy -wazon od chłopaka :D Na razie są w nim pędzle.. bo kwiatki już padły :F
Po ''małej'' przerwie, bynajmniej nie spowodowanej wakacjami (a szkoda!) melduję się z nową pracą. Miś -Zdziś i sucharowy tekst jest moim rysunkowym podsumowaniem ostatnich tygodni.. "Dorosłość: jeżeli nie jesteś zmęczony robisz to źle" -epic.
Mały powrót do zbuntowanych, magicznych portretów.. //dawno nie rysowałam swoich postaci, ponieważ chciałam skupić się na tych nie-człowieczych. Dzięki tej małej przerwie zatęskniłam na nowo do tych starszych prac, aż w końcu zabrałam się i stworzyłam kolejną z serii 'ramkowych panien'. Nakolorowałam się, jednak potem stwierdziłam, że tych kolorów jest za dużo.. ostatecznie została kolorystyka inspirowana tym co za oknem.. czyli szaro i buro :F Co do samej postaci jest ona czymś w rodzaju królowej motyli (w nocy zaś ciem).. //Denerwuje mnie, że bloger tak zżera jakość prac.. zauważyłam to ostatnio.. nie wiem co oni znowu pokombinowali, ale wiem na pewno, że wcześniej nie było tego problemu.. jak ktoś więc ma chęć to zapraszam na deviantarta, gdzie jeszcze ta jakość jest wporzo ;)